Najnowsze komentarze
Fajne. Ja mam SIDI GAS GREY i jest...
Buty ładne, acz widoczne przeznacz...
Jurajski_Zbych do: Zagadkowy Hyosung Karion
@se myślę - wiesz co, WT to mi w S...
se myślę do: Zagadkowy Hyosung Karion
Klon yamahy wt125
W którejś gazecie dziewczyna dosta...
Więcej komentarzy
Moje miejsca
<brak wpisów>
Moje linki
<brak wpisów>

10.04.2016 17:51

Zjazd Gwiaździsty 2016 do Częstochowy

czyli "a ja tam byłem, miód i wino piłem" :D

Po otwarciu oczu tuż po godzinie 8mej, pierwsze co zrobiłem to spojrzenie za okno. No tak Piękna polska wiosna - czyli leje i jest 5 st C :-))) - szybkie spojrzenie na moją ulubioną prognozę www.meteo.pl - w czasie zjazdu ma nie padać. Żeby się nie denerwować aura, zamknąłem oczy... aaaaaaaaaa.....pośpijmy jeszcze chwilę, jest niedziela, jeden z dwóch dni kiedy można się wyspać.

Obudził mnie dźwięk sms'a. To na pewno Grzegorz, właściciel niebieskiego Suzuki GS 500E pisze czy jedziemy na zlot. Odbieram sms'a: "Jak tam Walduś, jedziemy " :D prorok jaki czy co... rzut oka za okno - już nie pada, jest w miarę sucho. Jedziemy !!!! 9:50 stoję pod garażem z którego wyjechał już Grzegorz. No to grzejemy. Jedziemy trasą żeby trochę przepędzić sprzęty. 10:00 jesteśmy na stadionie. Stoi już niemała grupka motocyklistów - na oko ok. setki.

Czekając na "słowo na niedzielę" naszego Prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, znów zaczęło padać. Na szczęście mój dom rodziny w którym się wychowałem, a w którym mieszkają moi rodzice jest 100 m od stadionu, więc brykneliśmy na 40 minut do garażu mego taty, gdzie ukryliśmy motocykle, a sami wdepneliśmy na poranną kawę. 15 minut po 11:00 na parkingu pod CKM Włókniarz pojawił się Prezydent Częstochowy i złożył wszystkim zmotoryzowanym życzenia udanego sezonu. - Dobrze jedźmy, bo zimno... trochę już niecierpliwił się kol. Grzegorz:

No i powoli ruszaliśmy. Najpiękniejsze było to że moto które stały były po prostu kompletnie od sasa do lasa :D A więc po kolei - najwięcej szlifierek z silnikami z pojemnościach po litrze i więcej. Vstrom DL650, kilka Harleyów, Daelim 125, WSK, stare przedpotowe potężne motocykle z bocznymi wózkami, kilka skuterów, Crossy, Małe 50tki, jakiś Junak 901 z bebechami wyjętymi z komina, a skońćzywszy na wielkich Goldwingach organizatorów. No i ruszamy ! Eskortowani przez policję jedziemy na czele czerwony motocykl z wózkiem bocznym który wiezie sztandar stowarzyszenia cyklistów. Jest pięknie. Tego nie da się opisać - wzdłuż trasy przejazdu stoją piesi, którzy machają do nas niczym ludzie do żołnierzy wyzwalających miasto po wojnie :-0 Chociaż tak trochę wyglądaliśmy, niektórzy nawet okutani w moro i w barwach wojennych :-))) Cudowne uczucie, co najważniejsze w tłumie tym nie ma żadnych zachowań tak powszechnych w codziennym życiu: przepychania się, blokowania, wyprzedzania - tutaj nie ma lepszych i gorszych czy ktoś jedzie na Kymco Super8 4T 50 ccm czy na Harleyu 1200... to właśnie podoba mi się w motocykliźmie - czyli poczucie egalitaryzmu, jednego z haseł rewolucji francuskiej: wszyscy jesteśmy równi i wszyscy jesteśmy na Ty. Paradę kończymy pod jasnogórskim szczytem:

, ale zimno przegania nas do jednej z restauracji w III Alei - tam pijemy herbatę z cytryną kiedy wchodzi dwóch motocyklistów. Cześć - Cześć. Jak byśmy się znali od 10 lat, a widzimy się pierwszy raz na oczy. Wspaniałe uczucie budzi we mnie pragnienie aby ludzie wobec siebie się tak zachowywali na codzień, byli serdeczni, mili i - co jest polską chorobą  - nie starali się być "przed innymi" wszyscy byli Równi. Wolność, równość, braterstwo. To hasło które gnało ludzi ku symbolowi zła jakim była Bastylia, dziś jest tak naprawdę motywem przewodnim Motocyklistów. Tak przez M pisane wielką literą. Jestem bowiem ze wszystkich uczestników dzisiejszego rajdu po prostu dumny. Pokazali, że mają poczucie humoru, szanują innych i są w nich żywe hasła szacunku do drugiego człowieka. Kiedy pod jasnogórskim szczytem jeden z bikerów złapał poślizg na mokrej trawie i runął z motocyklem na ziemie, a motocykl upadając przygniótł jego nogę, od razu blisko 10 osób rzuciło się do pomocy, pytając czy nic się nie stało... Wracałem do domu z nadzieją, że te zachowania zostaną w nas również kiedy skońćzy się zlot, a my będziemy w poniedziałek rano podróżować do pracy. Trzymam za to kciuki....

A my zaopatrzeni w blachy zjazdowe (20 pln - wartość emocjonalna: bezcenne) pojechaliśmy polatać po mieście. Szczerze powiedziawszy, jako osoby neutralne światopoglądowo - nie planowaliśmy udziału w mszy od pocżątku - ale to też cechowało nasz zjazd, że były w nim osoby, które przyjechały się spotkać i razem odbyć paradę a następnie jechały w swoją stronę i nikt z tego problemu nie robi. Obawiam się, że w odbywającym się za tydzień zjeździe "lepiej wierzących" raczej jest to niemożliwe.

Chłod i mokra nawierzchnia nie zachęcała do jazdy ale i tak zrobiliśmy z jakieś 15 km tak po prostu dla zabawy. Zjazd Gwiaździsty odbyty, i - tu zacytuję prez. Matyjaszczyka - sezon motocyklowy 2016 uważam za otwarty ! Lewa w Górę i jeździmy do zimy, oby przyszła jak najpóźniej !

Komentarze : 3
2016-04-11 20:15:06 Jurajski_Zbych

Posłuchaj mnie kolego rafafał uważnie - bo jak to było w Allo Allo - nie bedę powtarzał.
Ja nie "jeżdżę do Częstochowy - bo ja tu mieszkam :-) i obok Jasnej Góry przejeżdżam wiele razy, baaa ja tu (mimo że jestem "neutralny światopoglądowo") kilka razy w roku bywam. Bo z kimś jestem, bo ktoś chciał zobaczyć, bo idę chodź ze mną, bo dzieci mają szopkę... dla mnie KK jest elementem tradycji w Polsce i to że mnie to nie szarpie to nie znaczy że ja się będę rzucał jak ateistyczny Rejtan krzycząc: moja noga tam nie postanie. Opanuj się.
Secundo: Jajek staram się nie jadać, a białej kiełbasy nie lubię, na południu jada się wędzoną. Choinkę ubieram i uwielbiam święta. Chcesz mi to nie wiem, odebrać, bo nie wierzę... ? trudno Twoja sprawa.
Tercio: Na zlot tych bardziej nawet się wybieram, żeby się z nimi przejechać, znowu bez udziału w mszy. Ale pozwala mi to mieć własne zdanie - które już wyraziłem na blogu w poście: "A to Polska właśnie". Niestety nie kumam czuwań na Jasnej Górze, Apeli Jasnogórskich, spotkań w sali o. Kordeckiego, i palenia zniczy pod pomnikiem żołnierza wyklętego w ramach ....zjazdu motocykli ? A gdzie Ci ludzie wjadą tymi motorami ? Do kaplicy ? A ten pomnik - tego nie wiesz bo nie mieszkasz w Częwie - to jest u zbiegu dwóch ruchliwych ulic i zawiera w sobie skwer 10x 10 metrów. Gdzie tam będzie ten zjazd... ? Aleeee no przecież można być baaaardzo. A po co czcić pamięć żołnierzy, którzy historycznie spowodowali ból wielu Polaków, a ich osiągnięcia to są takie że umarli ? Można. Jasne że tak.
Przeprośna Górka. Świetne miejsce spotkań. Zwłaszcza że jest w polu wybudowanym niczym na cześć nikogo - jak Licheń - i buduje się do tego legendę. o. Pio - doskonały przykład bałwochwalstwa i robienia kolejnego świętego w czym przoduje KK.
Quattro: Jak przemieszkasz w Częstochowie 40 lat i zobaczysz zakłamanie ludzi z kręgu KK, jak zobaczysz ten blichtr i tą pompę a z drugiej strony srających po krzakach pielgrzymów i żenadę jaką tu robi KK, to wrócimy do rozmowy. Ja przeszedłem wszystkie fazy Polaka z pokolenia JPII, od noszenia na rękach jako dziecko - podczas jego wizyt a skończywszy na pokątnej sprzedaży działek miasta w III Alei na rzecz Kurii, którą dokonywał związany z kościołem prezydent Częwy Wrona, a za co został w referendum miejskim odwołany. Mam dość.
Dlatego ja nie jątrzę. Jak zauważyłeś w moich wpisach jestem daleki od stawiania barykad, jestem orędownikiem wolności, równości, braterstwa.
W niedzielę 17tego naprawdę pragnę się podłączyć do ICH parady. Jakie mam oczekiwania ? Że mnie nie wyrzucą, bo to znamienne dla tego towarzystwa.... Oni skłócili już wszystkich ze wszystkimi. Bo kto "nie jest z nimi - jest przeciwko nim" W.I. Lenin.

2016-04-11 16:29:54 rafafał

A skąd wiesz jacy są ci "lepiej wierzący"? Podobają mi się ludzie "neutralni światopoglądowo", którzy jadą na Jasną Górę, ale tylko po to by spotkać innych "neutralnych". A, bym zapomniał, smaczne było jajko i biała kiełbasa? Choinkę miałeś ładną? Nie sądź po pozorach. Tak jak ci, którzy mówią, że motocykliści to dawcy organów i szaleńcy, bo oczywiście wszyscy motocykliści są tacy sami.
pozdrawiam

2016-04-11 08:35:47 Pipi

Fajne chłopaki w niefajnej na zlot aurze ;-)

  • Dodaj komentarz